"W życiu wiele trzeba znieść, od sprzątania goblinich wygódek, poprzez "syfne dyżury" Jednak udręka ta zda się rajem, gdy zostaniesz goblińskim zwiadowcą, który ostatnim przedśmiertnym wrzaskiem ostrzec ma innych o niebezpieczeństwie. A potem ciach! I koniec misji! Misja raczej się nie udała, ale goblin Jig, zezując na czubek najbardziej ostrego narzędzia, jakie kiedykolwiek w niego wymierzono... poweselał. Uważają go za potwora! A przecież potwór to klasa wyżej niż "drobna niedogodność", do której to kategorii herosi zaliczali rodzaj goblini. - Nawet płonący żywy trup ma swoje jasne strony - pomyślał Jig i przyznacie, że była to myśl godna uwiecznienia w przysłowiu. Z lekko histeryzującym pająkiem na głowie i tępym jak pomyślunek ścierwojada nożem kuchennym za pazuchą, Jig wyrusza na spotkanie nieznanego. Tam, gdzie nigdy wcześniej nie dotarł żaden goblin. W towarzystwie, w którym absolutnie nie powinien się znaleźć. Po coś, co nigdy nie powinno zostać odkryte. I - jak było do przewidzenia - jest strzeżone przez coś absolutnie potwornego..."(merlin.pl)Pierwsza część świetnej trylogii. Optymistyczne spojrzenie na świat z zabawnej, goblińskiej perspektywy. Piękna opowieść o tym, że każdy, nawet mały, przez nikogo nielubiany goblin, pojawiający się zawsze w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie, ma wielki wpływ na życie wielu otaczających go istot. Książkę polecam i młodszym, którzy znajdą w niej wielką dawkę dobrego humoru, jak i starszym, którzy znajdą w niej rozmyślania ad duchową naturą świata.
Reklama
poniedziałek, 28 marca 2011
Jim C. Hines "Zadanie Goblina"
sobota, 26 marca 2011
Jack McDevitt "Brzegi zapomnianego morza"
"Wszystko zaczęło się na polu pszenicy w Północnej Dakocie. Z ziemi wystawała żelazna trójkątka płytka, przypominająca płetwę rekina. Tom Lasker zrobił to, co uczyniłby każdy farmer: spróbował ją wykopać. Była to część umocowana na maszcie wielkiego jachtu, który nie wiadomo skąd znalazł się na prerii, w miejscu odległym od oceanu o dwa tysiące mil.Z tą książka wiąże się początek mojej fascynacji socjologią. Świetna książka na którą napotkałem zupełnie przypadkowo w bibliotece. Wciągająca lektura. Temat może i oklepany, ale to, jak został rozbudowany, jest niepowtarzalne. Bogate opisy przypuszczalnych skutków społecznych od zmian na rynku światowym, przez powstawanie nowych religii, aż po osobiste ludzkie odczucia czynią tę książkę wyjątkową.
Jeszcze większą sensację wzbudził tajemniczy obiekt, będący stacją przesyłową połączoną z innymi światami.
Dokonane odkrycia miały szczególne znaczenie nie tylko dla małomiasteczkowej społeczności Fort Moxie. Ich niewyobrażalne konsekwencje odmieniły życie milionów ludzi."(altamagusta.pl)
L. Ron Hubbard "Bitwa o Ziemię"
"W roku 3000 nie istnieją państwa ani miasta... Ziemia to opustoszałe pobojowisko. W ośmiu nakrytych kopułami bazach wydobywczych, rozsianych na jej powierzchni, bezwzględni przybysze z planety Psychlo wydobywają mineralne zasoby globu, którego populację zniszczyli niemal całkowicie tysiąc lat wcześniej. Nieszczęsne jej niedobitki ukrywają się w wioskach na niedostępnych terenach, będąc gatunkiem na granicy wyginięcia. Apatia, strach i przesądy od lat dławią wszelką nadzieję. Tylko jeden człowiek, Jonnie Goodboy Tyler, zdobywa się na odwagę, by opuścić swoją wioskę w poszukiwaniu lepszego życia." (merlin.pl)Moim zdaniem książka genialna. Serdecznie polecam ją wszystkim miłośnikom Sci-Fi, ale też tym, którzy lubią książki filozoficzne, o podłożu socjologicznym i generalnie przygodowe. Autor prezentuje ciekawą wizję przyszłości. Ludzkość prawie całkowicie zmiażdżona, szczęśliwym zbiegiem okoliczności pokonuje najeźdźcę i ze skraju upadku przeradza się w trzęsącą całym światem cywilizację. Jak? Dowiecie się się, gdy przeczytacie.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


