Reklama

sobota, 26 marca 2011

Jack McDevitt "Brzegi zapomnianego morza"

"Wszystko zaczęło się na polu pszenicy w Północnej Dakocie. Z ziemi wystawała żelazna trójkątka płytka, przypominająca płetwę rekina. Tom Lasker zrobił to, co uczyniłby każdy farmer: spróbował ją wykopać. Była to część umocowana na maszcie wielkiego jachtu, który nie wiadomo skąd znalazł się na prerii, w miejscu odległym od oceanu o dwa tysiące mil.

Jeszcze większą sensację wzbudził tajemniczy obiekt, będący stacją przesyłową połączoną z innymi światami.

Dokonane odkrycia miały szczególne znaczenie nie tylko dla małomiasteczkowej społeczności Fort Moxie. Ich niewyobrażalne konsekwencje odmieniły życie milionów ludzi."(altamagusta.pl)
Z tą książka wiąże się początek mojej fascynacji socjologią. Świetna książka na którą napotkałem zupełnie przypadkowo w bibliotece. Wciągająca lektura. Temat może i oklepany, ale to, jak został rozbudowany, jest niepowtarzalne. Bogate opisy przypuszczalnych skutków społecznych od zmian na rynku światowym, przez powstawanie nowych religii, aż po osobiste ludzkie odczucia czynią tę książkę wyjątkową.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz